Piosenka murzyńska o kotku to internetowy pamiętniczek, który jest on o wiele lepszy od Twojego, gdyż zawiera nie tylko pieczołowicie ewidencjonowane statystyki dotyczące bejoskich przygód Olusi i Mejdżorka, ale i również komentarze społeczne, opowiadania erotyczne oraz buńczuczne manifesty.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi










sobota, 02 grudnia 2017
Patologia urodzinowa.
Ponieważ Olusia oficjalnie wkroczyła w wiek średni, kolega zapytał ją był, czy z tego powodu odbyła się jakaś patologia. Otóż, tak. Oto i ona. Klikajcie, a znajdziecie.
czwartek, 16 listopada 2017
Z senniczka Olusi
Olusia miała na tyle osobliwy sen, w którym występował również Mejdżorek, że postanowiła się nim podzielić z fanami (i antyfanami) kotka. W końcu, kto powiedział, że jeśli coś wydarzyło się w naszej głowie, to znaczy, że się NIE wydarzyło? Wydarzyło się. A gdzie? We śnie! Wiesz, gdzie klikać, ludzka mendo.
wtorek, 07 listopada 2017
Jak działa szołbiznes?
Lekcja 1: prostytutki z parciem na szkło. *Wpis ten nie jest apelem do tępych dzid, żeby przestały być tępymi dzidami. Wpis ten ma edukować resztę ludzkości, aby nie nabierała się na podstępy tępych dzid i tym samym odejmowała tępym dzidom od ust, a CO ZA TYM IDZIE, tępe dzidy samoistnie musiałyby przestać nimi być* Chcesz wiedzieć, jak działa szołbiznes? Klikaj w czizburgery!
czwartek, 28 września 2017
Spis słów i wyrażeń ocenzurowanych.
Jeśli używasz tych słów lub sformułowań, prawdopodobnie chodziłeś do gimnazjum i jestem przeciwko Tobie:
yolo
sztos (we wszelkich odmianach)
ten uczuć
ideolo (w znaczeniu: idealnie)
gunwo
lolcontent
"kiedy robisz to i to i dzieje się tamto i sramto..."/ "ten moment, kiedy..."
"zrobić to i to, i [wtedy] tamto i sramto..."
#pisanie #całych #zdań #tak
#albotakiehasztagi
yep
yay
nope (w przypadku trzech ostatnich możesz ewentualnie pochodzić lub zamieszkiwać tereny Anglosaskie, słynące z mnogości słów na poziomie lingwistyczno - skojarzeniowym 2-latka)
seriously? (pisane zarówno oryginalnie, jak i fonetycznie)
Moko i Żoli 
śmieszkować
heheszki
i nieśmiertelne lol (w tym przypadku mogłeś nie widzieć na oczy gimnazjum, ale i tak jestem przeciwko Tobie).
piątek, 01 września 2017
Każdy najebany, wszyscy równi!
Olusia wspominała już, że jedną z niewielu skamielin patriarchatu, jakie faktycznie jeszcze funkcjonują na tym smutnym padole, a której powinny się przyjrzeć wojownicze feministki, jest brak równouprawnienia w pijaństwie. Doskonałym potwierdzeniem tej teorii jest film "Dziewczyna z pociągu" (nie 901746 pornosów pod tym tytułem, ale ten co leciał w kinach w zeszłym roku, albo i w tym). Jak zauważył jeden pan recenzent, w starych kryminałach jak głównym bohaterem był facio, to swoje picie i byroniczne smutki nosił jak order. Olusia dodaje, że nietrudno zauważyć też, że pomimo zaczynania dnia od szklaneczki whisky, która to nieodmiennie towarzyszyła mu aż do jego zakończenia, nigdy nie bywał najebany. Dziewczyna z pociągu zaś nie dość, że bełkocze i się przewraca (jak to zresztą w życiu bywa), to jeszcze jest przez własnego męża nazywana "menelem", "psem" i "żałosną"; jakiś uprzejmy pan w barze zwraca jej uwagę na to, że jest "nawalona jak zwykle", a swój napój życia zamiast dumnie nosić w piersiówce na sercu, przelewa za śmietnikiem w plastikowe butelczyny. Co jest kurwa? Faceci jak się nawalą są zwykle jeszcze bardziej żałośni od kobiet, ale w ich przypadku nawalenie się jest niemalże wyczynem graniczącym z wygraną bitwą, a w przypadku kobiet to wyraz słabego charakteru. Rozumiem, że chodzi o to, że zniżamy się do poziomu mężczyzn?
Jeśli całe dobro Wszechświata ma być zarezerwowane dla facetów, to nie dziwota, że psycho feministki zachowują się, jakby chciały mieć przyrodzenia męskie.
KOBIETY DO BUTELKI!
piątek, 11 sierpnia 2017
Ratujmy gówniaki!
Olusia znalazła w swoim majątku rodzinnym pisma z czasów młodości pt. "10/20", które jako gówniak czytała trochę z zainteresowaniem, a trochę ironicznie. Wtedy wydawały jej się głupawe. Dziś natomiast czyta je z pełnym zainteresowaniem i klasyfikuje jako pełnowartościową literaturę dla młodzieży! Olusia wprawdzie nie wie, jakie są dzisiejsze pisma dla gówniaków (i czy w ogóle są, bo wymagałyby one umiejętności czytania tekstów dłuższych niż snapy), ale wie, że istnieją DOROŚLI, którzy czytują Pudla i Fakt (choć jak ZAPEWNE pamiętacie, Olusia swego czasu sama była gwiazdą Faktu). Nie byłoby zresztą w tym nic złego, gdyby poza tym czytali coś jeszcze. Strach więc pomyśleć, co czytują gówniaki. W "10/20" natomiast są artykuły na kilka kolumn, pisane poprawną polszczyzną i poruszające tematy bardziej skomplikowane niż ogrom dupy Kim Kardashian. Ba! Nawet listy do redakcji poruszają problemy bardziej skomplikowane. Cóż stąd, że są pisane przez samą Szanowną Redakcję - świadczą o tym, że gówniak w latach 90. był traktowany jako ssak naczelny homo sapiens, będący partnerem do rozmowy. Czego więc się dziwicie, współczesne madki i tępe strzały, że Wasze gówniaki mają gówno w głowach, skoro traktujecie je jakby miały 4 lata, gdy mają 14? Olusia uroczyście przysięga, że jeśli kiedykolwiek doczeka się swego gówniaka, będzie go ZMUSZAĆ do czytania, aż ucieknie z domu i popadnie w nar-ko-tyki!
wtorek, 18 lipca 2017
Miami Beach z Nietoperzami
Czyli mordy, bułki i parówy. Olusia udała się była na wywczas na Dolny Ślunsk. Jeśli chcesz poznać statystyki z tego wyjazdu, klikaj w czizbu, albo giń!
piątek, 02 czerwca 2017
List otwarty do Merlina Mensona
Merlinie Mensonie, Mensonie Merlinie!
Olusia po 16-letnim interwale przeczytała po raz wtóry Twoją autobiografię w celach naukowych. I po raz wtóry naszły ją wątpliwości. W myśl Mejdżora, który zwykł mawiać, że nawet jeśli nosisz chujową koszulę (lub w tym przypadku jej brak) IRONICZNIE, to nie zmienia faktu, że nadal nosisz chujową koszulę. A więc Merlinie Mensonie, Ty tak na serio, czy tylko sprzedajesz książkę nastolatkom? Albowiem jeśli robisz rzeczy głupie i obrzydliwe tylko po to, aby uświadomić ludowi, iż są one głupie i obrzydliwe, nadal robisz rzeczy głupie i obrzydliwe! Olusia ma nieodparte wrażenie, iż robienie rzeczy głupich z inteligentnych powodów jest w rzeczywistości dużo głupsze aniżeli robienie ich ze zwykłej, bezinteresownej głupoty! Wątpliwości targają Olusią zwłaszcza, że w dziele dostrzega - nawet po 16 letnim interwale -przebłyski błyskotliwości. No chyba, żeś wymyślił i opublikował dla hecy wszystkie te głupie i obrzydliwe rzeczy i zaśmiewał się, pisząc je w kapciach i głaszcząc kota, to wtedy Olusia szanuje.

P.S. Za niepoprawność polityczną wobec grubasów i kobiet Olusia szanuje niezmiennie.
poniedziałek, 05 grudnia 2016
Dziewczyny są głupie. Udokumentowano.
Olusia w ubiegły (co stwierdza z wielkim żalem) łikęd z przerażeniem wysłuchała rozmów koleżanek na przyjęciu. Trzeba zaznaczyć, iż wspomniane damy były wykształcone, nie straszące wyglądem oraz hajs im się zgadza.
Czego się Olusia "nauczyła" od owych światłych kobiet: 
-że mężczyźnie, zdradzającemu żonę, zamiast wpierdolu należy się współczucie, iż biedaczek nie wie, co wybrać,
-że "prawdziwy" mężczyzna nie może wyglądać (Olusia dementuje - własnoręcznie dotykała paru wyglądających i nie były to hologramy!),
-że mężczyźni mają z kobietami gorzej niż kobiety z mężczyznami (argumentów i przykładów brak),
-oraz że w każdej sprzeczce pomiędzy kobietą a mężczyzną należy stawać po stronie mężczyzny.
Drogie panie.
Jeśli jeszcze kiedykolwiek byście się zastanawiały, dlaczego panowie traktują Was nie po dżentelmeńsku, oto odpowiedź prosto od amerykańskich naukowców: bo wychowują ich KOBIETY.
poniedziałek, 07 listopada 2016
Przyjaciółeczki.
Wśród pełnoletnich kobiet panuje zwyczaj radzenia przyjaciółce w opałach, aby "zmieniła coś w swoim życiu". Olusia długo nie mogła dojść tego, cóż nadawca tego komunikatu może mieć na myśli. Czy należy pójść do fryzjera? Adoptować pszczołę? Przejść na islam? Olusia wdzięczna by była wszystkim ciociom dobra rada o bardziej precyzyjne formułowanie myśli. Dopóki Olusia nie odkryła, że pod tą magiczną formułą kryje się zwykłe: "Spierdalaj, mam teraz dobry humor i nie zamierzam wysłuchiwać twojego marudzenia."
Toteż Olusia na zaś uprasza uprzejmie wszystkie mądre głowy:
-zanim coś powiesz/napiszesz, zastanów się 2 razy, czy nie przeczytałaś tego w internetowym poradniku psychologicznym duszaicialo.com.pl (Olusia zastrzega, że w chwili pisania tego kotka adres taki nie istnieje i nie chciała nikogo obrazić). Jeśli uznasz, że nie, zastanów się po raz 3. Może się uda.
-nie dzwoń/nie pisz do mnie w środku nocy, zalewając się łzami, gdy chłopak nie polubi Twojego zdjęcia na Fejsbuku, ponieważ powiem, żebyś ZMIENIŁA COŚ W SWOIM ŻYCIU. Np. mój numer.
Bo jak trwoga to do Olusi. Głupie krowy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34