Piosenka murzyńska o kotku to internetowy pamiętniczek, który jest on o wiele lepszy od Twojego, gdyż zawiera nie tylko pieczołowicie ewidencjonowane statystyki dotyczące bejoskich przygód Olusi i Mejdżorka, ale i również komentarze społeczne, opowiadania erotyczne oraz buńczuczne manifesty.










Blog > Komentarze do wpisu
Miami Beach z Nietoperzami
Czyli mordy, bułki i parówy. Olusia udała się była na wywczas na Dolny Ślunsk. Jeśli chcesz poznać statystyki z tego wyjazdu, klikaj w czizbu, albo giń!
Olusia wraz ze swoją Brzydszą Połową pojechała na wywczas, gdzie była owca, kozy i trampolina. A nawet sklep z chińską tandetą z Bliskiego lub Dalekiego Wschodu. Bunkry też były i było zajebiście. Ale nie o tym będzie mowa, gdyż nie ma tu zbyt wiele statystyk, dotyczących spożycia. Poza jednym incydentem, gdy to pani właścicielka ośrodka wypoczynkowego musiała interweniować po raz pierwszy, jadąc w nocy po więcejwódki, a po raz wtóry, kończąc imprezę, gdy jeden z jej pracowników przewrócił się na plecy i wzorem żuka nie mógł się podnieść, krzycząc: "Gdzie jest piwo?!".
Następnie Brzydsza Połowa Olusi odstawiła ją do BOLKÓW na gotycki freak show (prawie rykszą, bo nieśmiertelnym Psychocento) i zostawiła ją tam samopas. Jak zwykle w takich sytuacjach, Olusia zyskała nowy tytuł (bynajmniej nie magisterski) Człowieka - Browara. No a takie odznaczenie to ogromna odpowiedzialność. W związku z tym Olusia dzielnie czyniła honory, przy okazji wydając miliony funtów czeskich, bo kto biednemu zabroni? W związku z powyższym dnia ostatniego zabrakło jej twardej waluty, gdy kupowała szaszłyk i musiała żebrać pieniądze od Elizki. Nie znaczy to wcale, że starczyło jej na powrót. Na szczęście czekającą na mrokobus Olusię znaleźli jacyś dobzi ludzie, którzy oferowali jej bilet w takiej cenie, jaka akurat znajdowała się w jej portfeliku. Nie ma jednak nic za 15 złoty, bo oto 3 tiry zechciały się rozpierdolić właśnie na trasie Olusi do Wrocławia, dzięki czemu podróż trwała milion lat w trudzie i znoju. Olusia nie zdążyła była na swój transport za 5 (słownie: pięć) złoty i musiała wydać trzydziestokroć tej sumy, aby wrócić do Stolicy J.K.P. Okazuje się, że za 150 złoty już są różne rzeczy, w tym piwsko i placki ziemniaczane oraz papier toaletowy.
Ale wróć. Zanim Olusia opuściła Bolki, czyli najzacniejszy kurort górski wszędzie, zdążyła też między innymi:
-napisać 2 wiersze o Elizce. Oto one: "Elizka, Elizka, czemu tak pizga?" oraz "Elizka, Elizka, napij się piwska",
-poczynić obserwację, że gdy Olusia była wesoła i nieskrępowana więzami partnerskimi, na Castle Party przyjeżdżały same gotyckie pedały, a kiedy już zawiązała te więzy, to się okazało, że pojawia się tam coraz więcej mężczyzn o trzeciorzędowych cechach płciowych,
-NIE zdołać wejść na zamek w kostiumie kąpielowym i odwiecznych klapkach z różowymi serduszkami, gdyż -> patrz wiersz o Elizce,
-przeprowadzić wywiad z sympatycznym panem organizatorem, którego udało jej się zarejestrować sekund 1 (słownie: jeden),
-NIE przeprowadzić wywiadu z Politą, która nosi przyklejane zęby, gdyż obie damy zajęte były spożywaniem piwska ze solo,
-wytłumaczyć nowo zapoznanym osobom, jaka jest różnica pomiędzy mordą, bułką i parówą,
-poczynić obserwację, iż uczestnicy Castle Party wyglądają jak postacie z kreskówki narysowanej przez dauna, w tym kolega z naprzeciwka, który wyglądał jak JOLKA,
-zakupić bluzę za mniej pieniędzy niż oficjalnie podawano, po czym po półgodziny wymienić ją na inną,
-usłyszeć historię gołębia, który zachowywał się jak kolega, a raczej kolegi, który zachowywał się jak gołąb, bo chodził za damą, która wpadła mu w oko, nieśmiało sugerując: "Chodźmy się ruchać",
-dowiedzieć się, iż wspomniane gołębie w Krakowie są wyjątkowo niekulturalne i mają w zwyczaju wlatywać ludziom w twarze.
Podobno były też jakieś występy muzyczne.
W każdym bądź razie Olusia jak cała mroczna brać cierpi obecnie na pocastlową depresję i niechętnie wraca do rzeczywistości, która jak to mawiają jest niczym Sasha Grey (zgadnijcie dlaczego).


wtorek, 18 lipca 2017, statystyki.olusi.i.mejdzorka

Polecane wpisy